BLISKIE SPOTKANIA Z HISTORIĄ

0
1124

W środę 24 października uczniowie klasy VIII oraz III gimnazjum wraz z opiekunami ( panią Zofią Batycką- Tetłak, Barbarą Hinca, Beatą Raszewską i Ewą Wajerowicz) już od wczesnych godzin porannych wyruszyli w ciekawą i ważną  podróż historyczną.

Odwiedziliśmy Muzeum Stutthof w Sztutowie oraz Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Wycieczka była ściśle związana z projektem Ministerstwa Edukacji Narodowej „Godność, równość, niepodległość” w ramach obchodów setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Istotnie wpisała się w realizację tegorocznego priorytetu, jakim jest wychowanie patriotyczne, do którego zaliczyć należy także odwiedzanie miejsc pamięci narodowej.

O godzinie 8.00  rozpoczęliśmy wizytę w byłym niemieckim obozie koncentracyjnym (działającym od 2 września 1939 roku do 9 maja 1945 roku), obecnie muzeum Stutthof (od 12 marca 1962 roku) w Sztutowie. Dzięki ogromnej wiedzy przewodnika – pana Waldemara Szymańskiego, młodzież miała okazję poszerzyć swoje wiadomości historyczne i dowiedzieć się jak wyglądało życie więźniów w obozie koncentracyjnym i okrucieństwo Niemców w czasie II wojny światowej. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od tablicy informacyjnej, gdzie okazało się, że obóz w latach powstania i działania wyglądał zupełnie inaczej, niż obecnie. Wiele  budynków zostało zburzonych i rozebranych. Następnie przeszliśmy do baraku, gdzie ukazał nam się widok sterty butów, które są pozostałością po zamordowanych w obozie. To nie do pomyślenia, ilu ludzi tam zginęło tam z ręki drugiego człowieka. Później przeszliśmy przez główne wejście  obozu- Bramę Śmierci. Nazwali ją tak sami więźniowie, bowiem kto wszedł przez nią na teren kaźni, nie wychodził z niego żywy. Stamtąd w kolejnych pomieszczeniach można było zobaczyć stroje więźniów, zwane pasiakami, łaźnie, drewniane łóżka oraz jadalnię. Przewodnik cały czas opowiadał nam o przeżyciach ofiar. Podczas długich i ciężkich apeli, bez względu na pogodę więźniowie musieli stać nieruchomo. W innym wypadku byli zabijani. Zdarzało się, że osoba była tak wykończona, że padała i umierała. Najdłuższy apel trwał ponad dobę, w środku bardzo mroźnej zimy. Wielu ludzi wtedy zmarło z wycieńczenia, przemarznięcia, stojąc na mrozie w samym tylko pasiaku.

Kolejną rzecz, jaką zobaczyliśmy, były  komora gazowa i krematorium, które wzbudziło w uczestnikach wycieczki smutek. Spalano tam ludzkie zwłoki. W wyniku wszystkich zbrodni, głodu, chorób i ciężkiej pracy bardzo dużo ludzi umierało. Hitlerowcy mieli problem z ogromną ilością trupów. Zaczęto wówczas masowo palić ciała w piecach, jak i w dołach wykopanych w lesie. Pomordowanych uczciliśmy chwilą ciszy. Na koniec zobaczyliśmy pomnik poległych. Wykonał go rzeźbiarz będący byłym więźniem obozu Stutthof. Postawiono go ku  pamięci zmarłych ludzi jak i ku przestrodze żyjących.

Wycieczka do byłego obozu koncentracyjnego Stutthof była bardzo pouczającym przeżyciem. To prawdziwa i żywa lekcja historii. Dzięki takiemu zwiedzaniu, poznajemy przeszłość, stajemy się dojrzalsi, zmuszamy się do refleksji nad wydarzeniami, które nigdy nie powinny mieć miejsca.

Po wizycie w Sztutowie udaliśmy się do kolejnego muzeum upamiętniającego losy między innymi naszego narodu, a mianowicie Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.                   To nowoczesny obiekt muzealny (otwarty w 2017 r.) ukazujący tragiczną historię II wojny światowej: zmagania militarne i działania dyplomatyczne, kulisy wielkiej polityki i mało znane fakty, losy narodów i jednostek, którym przyszło żyć w tamtych okrutnych czasach, terror i zbrodnie, opór i kolaborację, losy żołnierzy i cywilów. Wszystko to zaprezentowane w kilkunastu salach tematycznych wystawy głównej w formie zarówno tradycyjnych eksponatów, jak i multimedialnych prezentacji i filmów.

Wystawa pod czujnym okiem przewodników stopniowo wprowadzała nas do historii II wojny światowej, począwszy od sytuacji, które ją poprzedzały, poprzez ogląd, jak wówczas wyglądały granice  naszego państwa oraz co sprawiło, że nasz kraj znalazł się w takiej sytuacji geopolitycznej. Mogliśmy obejrzeć między innymi rysunki dzieci przedstawiające to, co zapamiętały z wojny, pospacerować uliczkami przedwojennego miasta, posłuchać wywiadów z osobami, które przeżyły horror wojny. Niezapomniane wrażenie wywołała galeria złożona z setek zdjęć Żydów pomordowanych przez Niemców w czasie Holokaustu oraz ściana wzniesiona z replik walizek ludzi zwożonych do obozów koncentracyjnych.          Wracając do domu, nadal byliśmy milczący i porażeni atmosferą całego dnia. Ale  i szczęśliwi, że dzięki takim inicjatywom jak ta, możliwa jest edukacja dzisiejszych  i przyszłych pokoleń młodych ludzi, wpajanie im, że dobro wreszcie musi zwyciężyć zło.  Mamy nadzieję, że nasza młodzież wyniosła z tych miejsc nie tylko wiedzę, ale też przeżycia, uczucia i wrażliwość na tragiczne wydarzenia naszego świata. Była to niewątpliwie wyjątkowa okazja poznania świata, o którym musimy pamiętać, ale z którego powinniśmy wyciągnąć głębokie wnioski i przemyślenia. W drodze powrotnej zjedliśmy jeszcze obiadokolację, by około godziny 19.00 zakończyć swoją podróż do przeszłości.

Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć.